Ulubione – trzeci list do Niny

To kilka niedokończonych listów w jednym, bo cały czas coś skrobię, ale w całość czasu nie mam zebrać.  Kochana córeczko, Jeszcze dwa tygodnie temu niespecjalnie lubiłaś leżeć na brzuchu i po kilku minutach obśliniania wszystkich zabawek w zasięgu Twoich łapczywych … Continue reading

Codzienna i odświętna – samotność.

Od dwóch lat odwiedzam w ramach współpracy ze Stowarzyszeniem „Mali Bracia Ubogich” Panią Alfredę. Kilka dni temu zadzwoniła do mnie z prośbą o przyjście jeszcze tego samego dnia, bo bardzo źle się czuje i czeka na lekarza. Mówiła, że nie … Continue reading

Pięć elementów szczęśliwego rodzicielstwa

W Światowy Dzień Życzliwości i Pozdrowień bezczelnie piszę oto kilka słów z życzliwością o sobie. I o mężu. O tym jakimi jesteśmy z Arkiem dobrymi rodzicami. I to bez ironii. Nie negując gorszych chwil i słabości- bo wpadki, katastrofy, niewypały, męki i … Continue reading