List do Wiktora

Kochany synku!

To już ostatnie dni naszego życia rodzinnego tylko we troje. Ostatnie chwile kiedy jesteś jedynym naszym skarbem i utrapieniem. Bardzo trudno mi wyobrazić sobie jak to będzie kiedy Twoja siostra będzie już z nami, taka mała i bezbronna jak Ty blisko siedem lat temu. Pozawijany w pieluszki, rożki, kocyki i otulacze; w rampersach, śpioszkach, pajacykach i bodziakach (nazwy, które musiałam sobie teraz poprzypominać), przyklejony w chuście do Taty w chwilach nieczęstych kiedy nie byłeś przyklejony do mojej piersi…

Uczyliśmy się dla Ciebie i od Ciebie być rodzicami, najlepszymi jakimi można, a w efekcie wystarczająco dobrymi. Uczyliśmy się przełamywać strach, opanowywać trudne, nieznane nie-rodzicom emocje, podejmować odważne decyzje w obszarach, w których nie byliśmy ekspertami. I chociaż początkowo nasze życie przeprojektowaliśmy pod dyktando Twoich posiłków, wypróżnień i zdecydowanie zawsze za krótkich drzemek, to w końcu przecież objechaliśmy razem cały świat dookoła i przeżyliśmy przygody, których nie pozwolimy Ci zapomnieć (mimo, że sam niewiele pamiętasz :))

Teraz kiedy patrzę na Ciebie jaki jesteś duży, mądry, kochający i potrafiący okazywać kochanie słowami i czynami, to rozpiera mnie duma i pewność, że w tym początkowym, tak ważnym okresie Twojego życia daliśmy Ci wystarczająco dużo uwagi i miłości. . Że pokazaliśmy Ci, że świat i ludzie są piękni i od Ciebie i Twojego patrzenia na to, co się dzieje zależy to, jak się czujesz. Uwielbiam Twoją wiarę w siebie, ciekawość świata, ufność, słodycz i siłę jakąś taką niezłomną mimo tych kilku lat.

Nina już nie będzie miała nas tak jak Ty na wyłączność, jej życie już zawsze będzie dzielone z Tobą. I chociaż czasem myślę, że czegoś jej przez to nie zapewnimy, że nie będziemy tak już dla niej obecni, to z drugiej strony wiem, że fakt, że będzie miała TAKIEGO brata jak Ty, da jej więcej niż mogę sobie teraz wyobrazić. Nie mogę się już doczekać Waszego pierwszego spotkania…

A i pamiętaj, że to, co między mną, Tatą i Tobą jest takie wyjątkowe, nie zmieni się. Wspomnień i  emocji tego czasu, który przez Twoje pojawienie się uczynił nas rodziną nic i nikt nie wymaże.

Kochamy Cię synku,

Mama i Tata

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s