Fot. Janusz Gałuszka

Stęskniłam się

Lubię przetwarzać wspomnienia na jeszcze fajniejsze. A pisząc na bloga łatwiej mi zachować doświadczenia i momenty ulotne  i to zazwyczaj w nieco lepszej, upgradowanej wersji… Dlatego szczególnie teraz, kiedy zostały mi trzy miesiące do powrotu do pracy chcę zachować jak … Continue reading

Mayday mayday, czyli jak mi się wydawało, że zapobiegłam komunikacyjnej katastrofie.

Weekend piękny – do 14.30 w niedzielę. Mimo mojego bólu gardła i wykluwającej się choroby Wiktora, który po sobotnim grillowaniu u przyjaciół mocno się przeziębił i obudził rano z chrypą i zatkanym nosem. O 7.20 wstałam, pełna sił i chęci … Continue reading